Niech jutrzejszy Ja się tym martwi

Ach, gdybym tylko kiedyś więcej się uczył, bardziej udzielał towarzysko i poświęcał mniej czasu na głupoty. Ach, jutro wezmę się serio za robotę, a dzisiaj jeszcze nabiorę sił. Brzmi znajomo, prawda? Trudno znaleźć kogoś, kto nie odczuwał podobnie.

Chociaż na co dzień nie zwracamy na to uwagi, zazwyczaj traktujemy „Przeszłego Ja” i „Przyszłego Ja” niczym obcą osobę. Dlatego wobec nich jesteśmy mniej wyrozumiali niż wobec siebie. My mamy prawo być zmęczeni, sprawić sobie przyjemność i poleniuchować. „Przeszły Ja” i „Przyszły Ja” powinni ciężej pracować, żebyśmy mieli teraz lepsze życie oraz więcej wolnego czasu.

Przeszły Ja – śmierdzący leń i głupek

Gdy analizujemy swoje zdarzenia z przeszłości, zazwyczaj zapominamy, jak silne emocje w nas wywoływały. Wykazał to chociażby ciekawy projekt naukowy „9/11 Memory Consortium”.

Po zamachu na wieże World Trade Center zebrano 3000 mieszkańców USA, by co jakiś czas opowiadali badaczom, jak pamiętają ten tragiczny dzień. Okazało się, że na przestrzeni lat ich wspomnienia ulegają zmianie, a największa różnica dotyczy emocji – w miejsce faktycznie przeżytych podstawiali te, które odczuwali obecnie. Gwałtowne przeżycia ustępowały więc miejsca chłodnemu i analitycznemu podejściu.

Gdy myślimy o swoich perypetiach w szkole, łatwo bagatelizujemy stres i przytłoczenie, które im towarzyszyły. Zapominamy, że „Przeszły Ja” mógł doświadczać wielu kryzysów psychicznych i całą energię poświęcać na przetrwanie. Miał też często inaczej skontrowany mózg, szczególnie w rejonach płata czołowego – odpowiedzialnego w dużej mierze za kontrolę impulsów, panowanie nad emocjami i wytrwałość mimo rozpraszaczy.

Mamy wiele do zarzucenia „Przeszłemu Ja”, ale zachęcam, by spróbować podejść do niego z większą wyrozumiałością. Prawdopodobnie nie zdajemy sobie sprawy, jak się czuł. Uczmy się na jego błędach, ale nie przesadzajmy z żądaniami.

Przyszły Ja – produktywny nadczłowiek

Chociaż „Przeszły Ja” zmarnował wiele okazji i ogólnie jest do dupy, „Przyszły Ja” jest jego przeciwieństwem. Ma niesłychaną motywację do działania oraz ogrom dostępnej energii. Nigdy nie boli go głowa, nie męczy się i z łatwością utrzymuje pełne skupienie. Trudno się z nim równać. W dodatku Przyszły Ja jest dla nas trochę jak obca osoba. Więc w sumie czemu mamy się nad czymś męczyć, skoro ktoś lepszy może wykonać zadanie za nas?

W tym temacie bardzo pouczająca jest seria eksperymentów wykonana przez badaczy Pronin, Olivola i Kennedy1. W jednym z nich poproszono studentów o udział w fikcyjnym programie pomocy innym studentom. Pomoc miałaby się odbyć w tygodniu egzaminów, kiedy wiadomo, że każda minuta może być na wagę złota. Pytano studentów, ile czasu są gotowi poświęcić na pomoc.

Trik eksperymentu polegał na tym, że jedną z grup zapytano o to zwyczajnie, podczas gdy innej dodatkowo przekazano – „weź pod uwagę, że będziesz odczuwać taki sam stres i niepokój jak teraz”. Studenci z pierwszej grupy zadeklarowali znacznie więcej czasu niż z drugiej. Pierwsi myśleli sobie, że warto pokazać siebie jako pomocnych, a zarządzanie napiętym czasem przerzucili na Przyszłego Ja. Drudzy zdali sobie sprawę, że oni i Przyszły Ja to przecież ta sama osoba. Więc nie chcieli sobie dowalić zbyt mocno.

Jeśli masz problem z odkładaniem zadań na później, bardzo pomocne będzie przypomnieć sobie, że osoba, na którą chcesz przerzucić obowiązki, to nadal Ty. Ze wszystkimi problemami, emocjami i obowiązkami.

Podsumowanie

Postaraj się potraktować „Przeszłe Ja” z większą czułością. Doświadczenia, które teraz wydają się błahe, w przeszłości mogły przytłaczać.

Zaś „Przyszłe Ja” potraktuj po partnersku. Podzielcie się zadaniami uczciwie. Ty zyskasz satysfakcję z postępów. A on zyska mniejszy zapierdol tuż przed końcem terminu.

Dalsza pomoc w motywacji

Więcej wskazówek dotyczących motywacji znajdziesz w tagach tematycznych np. „motywacja” oraz „rozwój osobisty”.

Literatura

Hart A. (2020) Niedostosowani

Przypisy

  1. Pronin E., Olivola C., Kennedy K. (2007) Doing Unto Future Selves As You Would Do Unto Others: Psychological Distance and Decision Making ↩︎
Avatar photo

Piszę na blogach, ponieważ lubię dzielić się wiedzą. Najczęściej poruszam tematy związane z psychologią, socjologią oraz polityką. Mam poglądy zdecydowanie lewicowe. Cenię prywatność.