Żyć po swojemu

Czasem lepiej znieść chwilową dezaprobatę znajomych. Znajomi w końcu przywykną. A Ty zyskasz większą swobodę.

Inni też udają

Wyobraź sobie, że razem z grupką znajomych zastanawiacie się, co porobić. Szczerze mówiąc wolisz posiedzieć i pograć w planszówki. Ale obawiasz się, że inni odbiorą Ciebie jako nudziarza. Dlatego udajesz, że masz ochotę na imprezę.

Wszyscy wiemy, jak to jest ukrywać swoją opinię w obawie przed oceną. Nie raz ściemniamy o swoich preferencjach, troskach i marzeniach, by wpasować się w kulturowe normy.

To, o czym możesz łatwo zapomnieć, to fakt, że Twoi znajomi również podlegają temu zjawisku. W skrajnej sytuacji może się okazać, że wszyscy wolicie gry planszowe, ale nikt się nie przyznał, więc idziecie na wymuszoną imprezę.

W psychologii społecznej taka sytuacja nosi nazwę pluralistyczna ignorancja (pluralistic ignorance) – gdy błędnie zakładamy, że inni mają odmienną opinię od naszej. Pod wpływem pluralistycznej ignorancji dostosowujemy się do normy, którą wzmacnia fakt, że inni również się dostosowują. Błędne koło.

Kultura często narzuca nam normy dobrej zabawy. Nastolatki odczuwają silną presję, by demonstrować się jako bardzo towarzyscy i wykorzystujący każdą okazję do szalonego imprezowania. Nie zdają sobie sprawy, jak wielu rówieśników chciałaby się wyłamać i przyznać, że lubi samotne wieczory przed komputerem. Albo nawet do tego, że nie lubią imprezować wcale.

Zdjęcie maski

Lęk przed byciem źle ocenionym skłania nas, by zakładać kolejne maski. Jednak zachęcam, by zastanowić się, czy na pewno warto. Czasami maska jest konieczna, gdy chroni nas przed awanturami, przemocą i odrzuceniem. Ale czy zakładać ją także wtedy, gdy grozi nam co najwyżej lekka dezaprobata?

Wróćmy do przykładu z planszówkami. Być może okaże się, że znajomi będą bardzo zdziwieni takim hobby. Być może nawet to wykpią. Ale z czasem zapewne przywykną i zaczną uważać Ciebie za „tego od planszówek”. Zazwyczaj wśród znajomych mamy osoby, które interesują się czymś, co nas nudzi. Albo mają poglądy, których nie możemy pojąć. Jednak mimo wszystko utrzymujemy z nimi kontakt. Bo przyjaźń nie wyklucza różnic.

Zamiast robić z siebie kogoś innego, może warto szczerze powiedzieć o sobie. Zamiast wymyślać wymówkę, dlaczego koniecznie musisz już iść, wyjaśnij, że wyczerpały się Twoje baterie społeczne i potrzebujesz pobyć w samotni. Zamiast udawać fascynację piłką nożną, opowiedz o swojej radości z jazdy na rowerze albo o swojej satysfakcji z budowli w grze wideo.

Jeśli będziesz opowiadać z pasją o swoich zainteresowaniach, część znajomych może wkręcić się na tyle, że sama postanowi spróbować. Być może okaże się, że z wielką chęcią przywitają grę planszową… na swojej imprezie. Bo warto jeszcze podkreślić najważniejsze – różne hobby i potrzeby często da się połączyć. Ja np. źle znoszę hałas i jasno o tym powiedziałem kumplom ze studiów. Oni więc wpadli na pomysł, że wyciągną mnie do klubu, który jest stosunkowo cichy i ma miejsca, w których w razie czego odpocznę.

Podsumowanie

Paczka znajomych nie będzie w stanie uwzględnić Twoich potrzeb, pragnień i trosk, jeśli nigdy się o nich nie dowie. Zakładanie masek przyczynia się do wzmocnienia pluralistycznej ignorancji. Czasem warto je zdjąć. Innym może nawet się spodobać, że w końcu jesteś sobą i masz własne zdanie.

Avatar photo

Piszę na blogach, ponieważ lubię dzielić się wiedzą. Najczęściej poruszam tematy związane z psychologią, socjologią oraz polityką. Mam poglądy zdecydowanie lewicowe. Cenię prywatność.